Znowu wyśmiany przez wszystkich. Miał takie nadzieje, ale znowu rzeczywistość go przerosła. Pocieszał się tym, że kiedyś musi się coś udać, ale teraz nie… Nazywał się Beniamin Baczyński.Miał już 16 lat. Był bardzo dziwny, ale miał w sobie cos tajemniczego. Poznał dużo rzeczy i wiedział więcej,niz inni. Słuchał też innej muzyki, jednym słowem, miał inne zainteresowania niż wszyscy jego koledzy. Podczas dzieciństwa miał wypadek z kolegami, w wyniku którego trudno było nawiązać z nim kontakt. Trafił na złe towarzystwo, wszelkiego rodzaju prostaków, którym preszkadzał. Beniamin miał jednego oddanego kolegę, Bartka. Razem przeżywali różne utrapienia. Był to niezapomniany kolega. Jednak po ukończeniu podstawówki poszli do różncyh szkół. Beniamin go nie spotkał. W gimnazjum i liceum dalej rozwijał swoje zainteresowania. Pociągała go głównie historia, muzyka klasyczna i francuski, który był mu wpajany od dzieciństwa. Czuł się jednak samotny. Wszyscy tylko mówili o grach, o wszystkich innych rodzajach muzyki, tylko nie o klasycznej, uważając go za dziwaka z tego powodu. Beniamina pociągały też ksiązki. W czasie dorastania bardzo wielu rzeczy się z nich dowiedział i miał doskonałą wiedzę książkową, którą czasami zaginał wszystkich i wprawiał w osłupienie. Nie mógł się doczekać lekcji historii, kioedy mógł mieć swoje 5 minut. Z tego powodu cieszył się zasłużoną sławą i jakim takim uznaniem. Jednak czas mijał, a nic się nie zmieniło. Pozostawało mu tylko żyć i robić swoje. Miał ochotę na coś większego, ale nic nie zapowiadało sukcesu. Jednak bardzo daleko od Gdżewa, bo tak się nazywała niewielka miejscowość, w której mieszkał, a nawet nie na Ziemii wydarzyło się coś ważnego, co miało przesądzić o jego losach.
cdn.